Jestem z tych sałatkowych. Ciągle wymyślam nowe przepisy, eksperymentuję ze składnikami. Mam też wypróbowany sos czosnkowy, który sprawdza się w wielu sałatkach. Również i tym razem posłużył jako smakowe tło. Może i jest bohaterem drugiego planu, ale jego rola jest zdecydowanie niezastąpiona.
Czym pachnie czerwiec? Dla mnie przede wszystkim świeżymi warzywami i owocami. W tym sezonie w moim menu pojawiły się klasyczne, wypróbowane smaki, jak też zupełnie nowe potrawy. Zainspiujcie się!
Mogłabym postawić niejeden zarzut własnym nawykom żywieniowym. Wy swoim pewnie też? Jeżeli jednak będziemy sobie ciągle wyrzucać to zamiast zbliżać się do ideału żywienia - zostaniemy w miejscu, bo cel będzie zawsze nieosiągalny.