Może skojarzcie to z dalekowschodnim spojrzeniem na życie i człowieka, może przyjdą Wam na myśl magiczne sztuczki. Ale nie jest to ani jedno ani drugie. Nasz umysł ma wielką moc wpływania na stan ciała, czyli również na to czy jesteśmy zdrowi lub chorzy.
Mogłabym postawić niejeden zarzut własnym nawykom żywieniowym. Wy swoim pewnie też? Jeżeli jednak będziemy sobie ciągle wyrzucać to zamiast zbliżać się do ideału żywienia - zostaniemy w miejscu, bo cel będzie zawsze nieosiągalny.
Nudno stać trzy godziny przy żelazku, więc na ten czas włączam radio. Od niedawna zaczęłam bardziej przysłuchiwać się reklamom i coś dostrzegłam. Do tej pory były to informacje niepotwierdzone, ale dziś zrobiłam mały eksperyment. Jest tak jak myślałam!